| Plezantrop |
| Dziad z Loży |
 |
 |
| Dołączył: 08 Kwi 2006 |
| Posty: 7381 |
| Skąd: Gdańsk |
|
|
 |
 |
 |
|
Jak powstawała lista:
LUDZIE 1988 ROKU NA WYBRZEŻU?
Na początku tego roku w Zarządzie Regionu Gdańskiego NSZZ „Solidarność” podjęliśmy decyzję o zwróceniu większej uwagi w 2008 roku na XX rocznicę strajków z 1988 roku. Decyzja ta była wynikiem przekonania, że zadziwiająco mało mówi się o tamtych wydarzeniach, o ich praktycznie bezpośrednim wpływie na późniejsze, głębokie przemiany w Polsce, Europie, które miały miejsce szczególnie w 1989 roku.
Chcieliśmy z jednej strony opisać tamten okres, utrwalić relacje osób, które wtedy strajkowały lub wspomagały strajkujących. Z drugiej mieliśmy też świadomość, że tym często zapomnianym bohaterom 1988 roku należy się nasza pamięć, podziękowanie. Stąd wystąpiliśmy o wnioskami o odznaczenia dla około czterdziestu osób, stąd przygotowaliśmy specjalną tablicę pamiątkową.
Przygotowując listę odznaczonych wiadomo było, że nie uda się przyznać ich (przynajmniej w tym roku) wszystkim, którzy na to zasługują. Zarazem pojawiła się potrzeba, aby ocalić od zapomnienia te osoby, spróbować dotrzeć do innych współuczestników. Pojawiła się też myśl, że w imię jakiejś elementarnej uczciwości, należy umieszczać na niej nie tylko znane nazwiska. Te strajki robiły stosunkowo nieliczne grupy stoczniowców, portowców, studentów, czasami jeszcze uczniów. Osobiście, gdy dowiedziałem się, że początek strajku majowego w Stoczni Gdańskiej inicjowało… 170 stoczniowców, zaś łącznie było ich w maju i sierpniu ok. 1200 (na kilkanaście tysięcy wówczas tam zatrudnionych), to sytuacja tej garstki nasuwała skojarzenia z najbardziej dramatycznymi kartami historii. A robili to konkretni ludzie i to w czasie, gdy w Nowej Hucie doszło do brutalnej pacyfikacji strajkujących.
Postanowiliśmy dotrzeć do nich, zapisać na tej liście owych ludzi wolnych, niepokornych, którym zawdzięczamy tak wiele. I tak zaczęła się mozolna praca, która byłaby skazana na niepowodzenie bez pomocy działaczy z konkretnych struktur „S”, takich jak Karol Guzikiewicz, Mirosław Piórek, Edward Fortuna, Krzysztof Żmuda lub spoza, jak: Wojciech Kwidzyński, Jacek Merkel, Robert Kwiatek, Beata Górzyńska-Szymytkowska i wielu innych. W sumie odezwało się do tej pory około 200 osób. Trwa wymiana informacji, zgłoszeń. Odzywają się osoby nie tylko z Wybrzeża, ale z Torunia, USA, Niemiec, z... Gruzji (tej byłej studentce na UG życzymy nade wszystko pokoju w suwerennym kraju).
Można powiedzieć, że powstał swoisty ruch. Ludzie chcą utrwalenia prawdy, szacunku dla pamięci, czasami zwyczajnie odnaleźć współpracowników z tego dla siebie niezwykłego, trochę styropianowego, czasu. Robimy wszystko co możliwe, aby każda rzeczywiście działająca w 1988 roku osoba, została uwzględniona (staramy się w miarę dokładnie weryfikować zgłoszenia, prosić o dodatkowe dane, osoby potwierdzające tamtą aktywność). Notki są stosunkowo krótkie, żeby zbyt nie wyróżniać nikogo.
Lista liczy około 2000 nazwisk. Musimy obecnie zamknąć wpisywanie kolejnych, żeby zdążyć z drukiem części wykazu przed uroczystościami 31 sierpnia. Lista nie jest kompletna, jest na niej sporo nieścisłości w zapisach nazwisk, czasami brak imion, są różne literówki. Proszę uznać, że jest to tylko pierwszy - wstępny etap, fragment większego działania. Korekty, uzupełnienia wydrukujemy w numerze grudniowym „Magazynu” (mamy już kolejne zgłoszenia około 500 nazwisk z Portu Gdańskiego, przygotowywanych jest ponad tysiąc z Gdańskiej Stoczni Remontowej).
Prosimy o dalsze. Kolejne uzupełnienia będą podawane na stronie www.solidarnosc.gda.pl maile zaś należy wysyłać na adres wojciech.ksiazek@solidarnosc.gda.pl Prosimy też o wypełnienie załączonej do LISTY ankiety. Te dane i uwagi pozwolą na większą wiedzę o tamtych wydarzeniach i o ludziach. Chcemy wydać specjalną publikację, być może też otworzyć wystawę wypożyczonych pamiątek.
Mamy świadomość, że mimo apeli o zgłaszanie, pomocy mediów, nie uda się umieścić wszystkich, którzy w 1988 roku, narażając zdrowie, czasami mienie, wspierali strajkujących, kolportowali „bibułę”, przekazywali pieniądze i żywność (w tym kartki na mięso, by był to poszukiwany towar). Wszystkim nieobecnym też należy się pamięć i podziękowania.
Już od siebie dodam, że trochę bałem się tego projektu, możliwych pomyłek, zarzutów. Póki co, takich sytuacji jest niewiele. Może dlatego, że staramy się widzieć ten wykaz poza bieżącą polityką, traktować na równi stoczniowca, który „siwiał” osamotniony, wśród kordonów ZOMO, czy uczniami noszącymi żywność sobie wiadomymi kanałami przerzutowymi, ze znanymi osobami życia publicznego – najczęściej ówczesnymi doradcami, Wszyscy są tu ważni, wszystkim mówimy po prostu: „czapki z głów przed Wami i raz jeszcze wielkie DZIĘKI”.
Wojciech Książek
(Przewodniczący Sekcji Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność” Regionu Gdańskiego,
członek Prezydium Zarządu Regionu Gdańskiego NSZZ „Solidarność”)
. |
|